czwartek, 29 sierpnia 2013

Ja... Pierwsza moja notka tu. ...Kocham

- Kim jesteś?
- Jestem jedną z Nas. Jest jeszcze Ewa. Jestem Ania. Jestem miłością, szczęściem, spokojem a zarazem kłębkiem nerwów, niezdecydowana i szaleńczo uroczo. Jestem sobą w każdym calu, w każdym słowie, w każdym geście.
Kocham chude anorektyczki, bo uważam, źe są słodkie.
Kocham strony, prowadzone przeze mnie i ich obserwatorów.
Kocham moich przyjaciół, którzy są zawsze blisko mnie. 
Kocham Go. Kocham czuć, że latam, że sie unoszę. 
Kocham tulić i być tulona.
Kocham nienawidzić i zapełniać słowami kartkę. 
I nie nadaję się, aby tutaj być. 
Aby tutaj żyć.
- Co napawa Cię energią?
- To, że mogę być z ludźmi. To, że mimo wszystko nadal sie nie poddaje i po każdym upadku wstaję.Gdy mogę iść i krzyczeć lub płakać. Gdy mogę czasem pomarudzić wiedząc, że wszystko zostanie mi przebaczone. Gdy wiem, że mnie kochają. 
- Gdzie teraz się znajdujesz?
- Ostatnio byłam na dnie. Poddałam się. Byłam nikim. 
Dziś znów życie ma swoje barwy. Dziś znów jestem kimś.
Znów jestem kochana i nie tracę nadziei w lepszą przyszłość.
Jestem tu, na górze. Latam. Przecież widzisz, że mam skrzydła..
- Co Cię tam sprowadziło?
- Na dno? Czy na tą górę? Ohh, na dno sprowadziły mnie wielokrotnie powtarzane błędy, ciągłe myślenie, że świat jest cudowny i każdy krok w przód będzie lekki, bez błędny.
Na górę? Skrzydła, miłość, przyjaciele..


Ciągle dążę do perfekcji. Ciągle chcę być idealna, chociaż wiem, że nigdy tak nie będzie.
Jestem wkurzającą małolatą, pragnącą szczęścia.
Mam przecież tak mało lat.
Tyle cierpień jeszcze przede mną.
Ale, ale.. nie jestem perfekcyjna.
Zmieniam to, próbuję, staram sie.
-Ale głodzenie sie nic Ci nie da Aniu.
-Zawsze musi być jakieś wyjście, Kicia.. A ja nie mogę sie poddawać. Dąże do perfekcji.. Aż siebie pokocham, aż z pragnieniem spojrze w lustro i nie będę chciała sie zabić. .
-JEDZ! PROSZE CIĘ, MUSISZ COŚ ZJEŚĆ.
-NIE, DZIĘKUJĘ. 

Zapraszam Cię do mnie również tutaj, drogi Czytelniku: 

***
Jest nas dwie. jestesmy zwykłe, takie jak Wy. 
Ze swoimi problemami, ze swoimi miłostkami, ze swoimi łzami. 
Będziemy starały się dodawać tu notki mniej więcej co jakiś tydzień. 
Jak na początek idealnie to będzie.
Ewka nie długo Wam sie przedstawi. Tym czasem macie mnie.. 
***

-Czemu płaczesz? Płaczesz od wieczora, przez całą noc, do rana. Wyschną Ci oczy. Tak nie można! Nie jesz, płaczesz.. 
-Cierpię.. 
-Ale powiedz mi czemu! Cały czas milczysz!
-Umieram.. Miłość, On, Ja, Ta Odległość.. Tęsknota, Uczucie.

4 komentarze:

  1. Przez długi okres czasu walczyłam z anoreksją, wyszłam z tego i chcę dziś mówić wszystkim, że da się wyjść z tego bagna. Ja teraz lubię siebie, lubię się uśmiechać i chce zarażać innych pozytywną energią.
    Każda z nas ma w sobie siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mocny temat poruszyłaś

    co powiesz na wzajemną obserwacje ? ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham ten cytat od lat !


    obserwujemy ? ( dac znac u mnie na blogu ; ))

    OdpowiedzUsuń