czwartek, 12 września 2013

Kicia..

-Pokaż kartkę, którą zapisałaś dziś na naszej terapii. 
Jest mi źle i smutno. Całe życie jest okropnym przeżyciem. Niby ludzie, którzy się zabijają z własnej woli są tchórzami. A może po prostu oni nie radzą sobie, mają takie same problemy co ja? Nie wiem kim byli, ale pewnie cierpieli jak ja. Nie jestem pewna, czy piszę to z sensem. Jestem zmęczona ciągłym biegiem i walką o to, by żyć. By postarać się przeżyć chociaż jeden dzień...


-Witaj Domi w świecie tych co życia mają dosyć. Co sobie nie radzą. Gdzie każdy jest inny i może być sobą. Gdzie każdy kto tu trafia to według Opiekunów tylko człowiek słaby, mający halucynację i nie kontaktujący.
-Cześć, Ania prawda? Jesteś śliczna. 
-Wydaję Ci się.. 
-Ah.. Jak się dziś czujesz?
-Jestem smutna. Wszyscy jesteśmy smutni. 

-Kochanie, to dobrze, że chociaż macie tam internet. Jak u Ciebie wszystko dobrze?
-Kicia.. Jestem tu sama, bez Ciebie. Każą mi jeść, uśmiecham sie na ich zawołanie, często muszę się ważyć.. Jestem marionetką.
-Przestań. Nie mogę już słuchać, nie marudź. Oni chcą pomóc.
-Nie. Oni sami potrzebują pomocy.. 


***
Proszę Was o polecanie Naszego bloga.
Co dzieje się u Ewki? Niestety nie ma ona internetu więc nie ma jak opowiedzieć Wam co u niej. 
***
Jak zauważyliście ten blog jest inny.. Od reszty..
Ale nie oznacza, że gorszy. 
Ma ktoś ochotę popisać prywatnie?
Proszę tu moj e-mail: violet1@onet.pl
a może pytania jakieś? ask.fm/xxChara

1 komentarz:

  1. U mnie raczej początki z gotowaniem i samodzielnymi zakupami są trudne. Z nie jedzeniem mięsa nie mam żadnego problemu. Kiedyś je uwielbiałam, ale teraz mnie wręcz odrzuca. Bo tym wszystkim co obejrzałam, usłyszałam i co sobie uświadomiłam jestem pewna, że nie chcę mieć ani jednego kawałka mięsa w ustach już nigdy więcej. Nie chcę być częścią tego chorego systemu i kłamstw. Najchętniej przeszłabym na weganizm. Całkowicie. Ale na razie muszę z tym poczekać.

    OdpowiedzUsuń